Funkcjonariusz Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Lubinie udowodnił, że policyjna czujność nie kończy się wraz z zakończeniem służby. Wracając do domu, rozpoznał i zauważył poszukiwanego 16-latka, który od kilkunastu godzin nie kontaktował się z rodziną. Zaniepokojeni rodzice zgłosili zaginięcie syna, a dzięki szybkiej reakcji i spostrzegawczości policjanta chłopiec bezpiecznie wrócił pod ich opiekę.
Szczęśliwy finał poszukiwań
Cała historia zakończyła się pomyślnie – nastolatek został przekazany rodzicom, którzy mogli odetchnąć z ulgą. Jak podkreślają lubińscy policjanci, ta sytuacja pokazuje, że policjantem jest się nie tylko podczas pełnienia służby. Spostrzegawczość, odpowiedzialność i gotowość do niesienia pomocy nie znikają po zakończeniu pracy.
Funkcjonariusze również w czasie wolnym nie pozostają obojętni na sytuacje, w których ktoś może potrzebować wsparcia. Policyjna służba to nie tylko zawód, ale także postawa i wrażliwość na drugiego człowieka – czasami jeden gest, rozmowa i chwila uwagi mogą mieć ogromne znaczenie.
„Nasi funkcjonariusze również w czasie wolnym nie pozostają obojętni na sytuacje, w których ktoś może potrzebować pomocy” – podkreśla lubińska policja.
Zaginięcia nastolatków to jedne z najtrudniejszych spraw dla rodzin i służb. Jak wynika z danych Fundacji ITAKA, w Polsce co roku zgłaszanych jest kilka tysięcy zaginięć osób nieletnich, z których zdecydowana większość kończy się szczęśliwie – najczęściej w ciągu pierwszych 48 godzin. Kluczowe w takich sytuacjach jest szybkie zgłoszenie oraz zaangażowanie wszystkich, którzy mogą pomóc – nawet przypadkowo, jak w tym przypadku.
Historia z Lubina to przypomnienie, że reakcja świadków i funkcjonariuszy poza służbą bywa bezcenna. Warto pamiętać, że w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia zawsze należy dzwonić pod numer alarmowy 112.
Źródło: Policja Lubin
Fot. facebook.com

