Trener Zagłębia Lubin, Leszek Ojrzyński, podsumował sobotnie spotkanie z Wisłą Płock. Jego zespół musiał uznać wyższość rywala, a szkoleniowiec nie ukrywał rozczarowania.
„Szkoda, wielka szkoda, tak bym zaczął. Zostaliśmy dzisiaj wypunktowani” – przyznał na wstępie Ojrzyński. Dodał jednak, że w jego ocenie gra jego drużyny nie wyglądała źle. „Mecz nie był zły w naszym wykonaniu. Może rozgrywaliśmy trochę za wolno piłkę” – analizował.
Według trenera kluczowa była druga połowa, w której jego zespół prezentował się lepiej i stworzył kilka dogodnych okazji do zdobycia bramki. „Wisła bardzo dobrze się dzisiaj broniła. Trzeba to zaakceptować” – zaznaczył.
Ojrzyński odniósł się także do sytuacji w tabeli. „Mieliśmy tutaj dobrą passę i wiemy, że przy zwycięstwie bylibyśmy na pudle” – powiedział. Wyraził również nadzieję, że uraz Ławniczaka nie okaże się poważny: „Oby z Ławniczakiem było wszystko okej”.
Teraz przed Zagłębiem krótka przerwa. „Zbieramy siły. Mamy teraz trochę oddechu po ostatnim maratonie meczów. Przygotowujemy się na drugą część tej batalii” – zapowiedział szkoleniowiec. W najbliższych kolejkach jego drużynę czekają wyjazdowe starcie z Cracovią oraz mecz z Jagiellonią Białystok.
Na koniec Ojrzyński pogratulował rywalom: „Gratulacje dla Wisły Płock za dzisiejsze zwycięstwo”.
Źródło: Zagłębie Lubin
Fot. facebook.com

