Piłkarze Odry Ścinawa ponieśli bolesną porażkę w wyjazdowym spotkaniu z Lechią Dzierżoniów, przegrywając 0:5 (0:3). Mecz rozstrzygnął się już w pierwszej połowie – do 30. minuty gospodarze prowadzili 3:0, a dwa z tych trafień były niefortunnymi bramkami samobójczymi zawodników Odry.
Lepsza druga połowa, ale wynik bez zmian
Po przerwie obraz gry uległ pewnej poprawie, jednak Lechia nie zwolniła tempa. Kolejne gole padły w 73. minucie oraz w 84. minucie z rzutu karnego, ustalając końcowy rezultat na 5:0. Zespół z Dzierżoniowa potwierdził wysoką formę i – jak podkreślają ścinawianie – będzie jednym z głównych kandydatów do awansu w tym sezonie.
„Gratulacje dla gospodarzy, którzy z pewnością zasłużyli na zwycięstwo i będą jednym z głównych faworytów do awansu” – czytamy w komunikacie klubu z Ścinawy.
Przed Odrą intensywny tydzień
Mimo porażki w Ścinawie nie tracą optymizmu. Już w najbliższą środę na tamtejszym stadionie odbędzie się prawdziwe piłkarskie święto – w ramach Pucharu Polski Odra zmierzy się z rezerwami Zagłębia Lubin. Klub serdecznie zaprasza wszystkich kibiców na to spotkanie.
W kolejny weekend, w sobotę o godzinie 15:00, ścinawianie powalczą o ligowe punkty na własnym obiekcie z Polonią Środa Śląska. Będzie to okazja do rehabilitacji za wyjazdową wpadkę i udowodnienia, że zespół stać na lepszą grę.
Mecz z Lechią pokazał, że w walce o ligowe cele kluczowe będzie unikanie prostych błędów w defensywie – dwa gole samobójcze w pierwszych 30 minutach znacząco utrudniły walkę o korzystny wynik.
Źródło: MKS Odra Ścinawa
Fot. facebook.com

